Zygmunt Pierszalik                                                                                      Dawne dzieje Rokitnicy cz. 1


 

Liczne walki o Śląsk na początku drugiego tysiąclecia, a zwłaszcza najazd tatarski z 1241 roku spowodowały, że kraina ta stała się bardzo wyniszczona i prawie bezludna. Aby doprowadzić do wzrostu gospodarczego na tych terenach, książęta - władcy poszczególnych państewek śląskich - rozpoczęli na szeroką skalę akcję osadniczą. Pierwszy etap tego osadnictwa został określony terminem - osadnictwa na prawie polskim.

Aby zachęcić feudałów do rozwoju osadnictwa, książęta zaczęli nadawać im szerokie przywileje w postaci tzw. immunitetów. Na ich podstawie byli częściowo lub całkowicie zwolnieni ze świadczeń na rzecz państwa tj. panującego księcia, a ponadto na swoim terenie otrzymywali pełną władzę sądowniczą i administracyjną. Zachętą dla chłopów, którzy mieli się na ich terenie osiedlać miało być okresowe zwolnienie z danin i powinności wobec feudała na czas zagospodarowywania się.

Na tej reformie stosunków feudalnych oprócz przywileju dla osadników, chłopstwo nic więcej nie skorzystało. Większość do­tychczasowych powinności wobec księcia i jego dworu zostało utrzymanych, a musieli jeszcze wywiązać się z powinności wobec pana feudalnego. Inaczej mówiąc, zamiast jednego pana teraz mieli ich dwóch - księcia i feudała nie mówiąc już o dziesięcinie dla Kościoła. Ziemia nie była własnością chłopów, nie mieli prawa jej dziedziczenia, a posługi i daniny za jej użytkowanie były tak rozliczne i tak dowolne, że nie zachęcało to chłopów do osadnictwa.

Z tego też względu, książęta śląscy zapoznani z zachodnią kulturą w szczególności z niemiecką, zaczęli wprowadzać w XIII wieku tamtejszy system gospodarowania i administrowania zwany najogólniej prawem niemieckim. Na przykładzie Rokitnicy i Wieszowy można to dość wyraźnie zauważyć w pierwszej wzmiance o nich, jaka pochodzi z około 1295 roku, a dotycząca sposobu pobierania dziesięciny.

W starszych osadach takich jak Rokitnica dziesięcinę określano najczęściej jako - decima morę polonica - dziesięcina wg zwyczaju polskiego co oznaczało, że pobierana była w naturze. We wsiach nowo zakładanych takich jak Wieszowa, stosowano już zasady prawa niemieckiego, zgodnie z którymi dziesięcinę pobierano w pieniądzach. Końcowy zapis o Rokitnicy mówi jednak, że wysokość dziesięciny określono w skojcach (scotum) czyli w pieniądzach. Mamy tu przykład stopniowego przecho­dzenia ze starego zwyczaju polskiego na nowy, dogodniejszy zwyczaj niemiecki.

Dziesięcina była podatkiem kościelnym, który utrzymał się aż do połowy XIX wieku. Początkowo dotyczył on samych książąt , ale ze wzrostem liczby kościołów i księży, ciężar ich utrzymania przerzucono na chłopów. Podatek ten był pobierany w wysokości jednej dziesiątej uzyskanych plonów. Według prawa polskiego, jak już wspomniano, był on pobierany w formie naturalnej. Była to niezwykle uciążliwa danina. Chłop nie mógł zebrać z pola swych zbiorów wcześniej dopóki ksiądz lub jego zaufani ludzie nie przyszli odliczyć i zabrać dziesiątej części. Jeżeli pogoda była niesprzyjająca, część plonów ulegała zniszczeniu, a przecież musiał się jeszcze wywiązać z powinności wobec pana świeckiego.

Prawo niemieckie zastąpiło dziesięcinę z formy naturalnej na formę pieniężną, co było niezwykle dużym udogodnieniem.

Z biegiem czasu prawo niemieckie stało się powszechne nie tylko na Śląsku, ale rozpowszechniło się i w całej Polsce. Szczególnego znaczenia nabierało ono we wsiach wcześniej lokowanych wg starych zasad, a przechodzących później na zasady nowego prawa. Dla takiej wsi były to zmiany o znaczeniu wręcz ustrojowym. Kiedy ta zmiana nastąpiła w Rokitnicy?, - tego nie wiemy, ale od roku 1532 zasady prawa niemieckiego z pewnością już obowiązywały. Świadczy o tym fakt istnienia we wsi sołtysa 1. Omówmy zatem skrótowo zasady tego prawa. Przede wszystkim ziemię przydzielano chłopom na własność jako rodzaj wieczystej dzierżawy z prawem jej dziedziczenia. Rzecz nadzwyczaj cenna. Na ogół był to jeden łan. Na glebach trudnych -lesistych, gliniastych, był to łan duży tzw. frankoński o powierzchni 24,2 ha, a na glebach urodzajnych łan mały tzw. flamadzki 16,8 ha.

Prawo niemieckie wprowadzało też nowy system uprawy tej ziemi tzw. trójpolówkę. Areał ziemi dzielono na trzy części: -jedną przeznaczano na uprawy ozime, drugą na jare, a trzecią część zostawiano ugorem. Na zasadzie rotacji każda z tych części co trzeci rok zostawała ugorem, którą wykorzystywano jako pastwisko dla bydła. Taki system uprawy nie dopuszczał do nadmiernego wyjałowienia gleby.

Obok nadań indywidualnych, wieś otrzymywała jeszcze do wspólnego użytkowania pastwiska, łąki, lasy, itp. W zamian za to, osadnicy płacili czynsz pieniężny (renta gruntowa) jako główna forma rozliczania się z powinności, a ponadto zobowiązani byli do kilku dni robocizny w czasie wiosennych prac polowych i żniw. Pieniężna forma rozliczania się z powinności, stanowiła istotę i główną zaletę prawa niemieckiego nazywanego też z tego powodu prawem czynszowym. Powinności były ściśle i to pisemnie określone, ile i za co, nie pozwalając feudałowi na dowolność żądań.

Chłop mógł teraz decydować, co ma uprawiać i hodować, aby osiągnąć jak największe dochody, gdyż nadwyżki były wyłącznie do jego dyspozycji. Z racji prawa do dziedziczenia ziemi, był teraz sens inwestować w swoje gospodarstwo. Mógł część przeznaczyć również na wspólne wiejskie cele jak budowa mostu, drogi czy wiejskiej studni.

Kolejną innowacją było pojawienie się we wsi urzędu sołtysa. To on stał na czele wioski i reprezentował wieś wobec pana. Za pełnienie swoich obowiązków otrzymywał od 2 do 6 łanów ziemi zwolnionych od czynszu i dziesięciny, oraz jedną szóstą pobieranych dla pana podatków i jedną trzecią z nałożonych grzywien sądowych. Do obowiązków sołtysa należało 2:

  • pobieranie w imieniu pana renty gruntowej,
  • sprawowanie nadzoru i branie udziału w zadaniach związanych z funkcjonowaniem wsi i życiem jej mieszkańców,
  • w razie wojny, konno z własnym ekwipunkiem pełnił służbę wojskową,
  • sprawował razem z ławnikami niższe   sądownictwo przekazane mu  przez  księcia czy,  w  późniejszych    czasach, przez pana feudalnego. Zasadą było, iż musiał gościć przełożonego sądu podczas odbywających się trzy razy w roku dni sądowych. Jako zadośćuczynienie, otrzymywał jedną trzecią zasądzonych grzywien tzw. trzeci grosz.

Kiedy Rokitnica przeszła na zasady tego prawa tego nie wiemy, ale z pewnością od tego czasu ludziom we wsi żyło się lepiej a wieś rozwijała się gospodarczo. Niestety nie mogło to trwać zbyt długo. Książęta, aby prowadzić kosztowne wojny, a jednocześnie utrzymywać dostatnie życie, zaczęli nadawać wsie panom z drobnej szlachty. Ci mając przywileje książęce, wykorzystywali to bezwzględnie. Chłopi, nie mogąc spłacić coraz większych podatków, tracili na poczet długów prawo własności do ziemi, prawo dziedziczenia, a w końcu całe gospodarstwa. Na ich miejscu zaczęły powstawać pańskie folwarki, a niektóre przekształcały się później w prawdziwe dwory szlacheckie.

Rosnące majątki ziemskie potrzebowały jednak coraz więcej rąk do pracy. Chłopi, pozbawieni swych gospodarstw, zamiast zatrudniać się w folwarku, woleli opuścić wieś, emigrując w inne regiony kraju.

Jak ta sytuacja kształtowała się w Rokitnicy niewiele możemy powiedzieć ale z pewnością było podobnie. Wzmianka w urbarzu z 1498 roku 3 informuje nas, że w Rokitnicy w części bytomskiej było jeszcze sześć gospodarstw wolnych chłopów (iiiiij czlowieky k Bytomskyg ziemi).

Szlachta aby zapanować całkowicie nad chłopstwem, uzyskała w 1562 roku tj. za panowania Czech, wprowadzenie na całym Śląsku pańszczyzny jako przymusowej pracy w pańskich majątkach i jednocześnie zabroniono chłopom opuszczać wieś bez zgody pana.

Tym aktem chłopi utracili swoje najcenniejsze prawo - prawo do wolności. Pan feudalny, mając pełną władzę administracyjną i sądowniczą, miał teraz jeszcze chłopów prawie na własność, mógł stawiać żądania wobec nich prawie bez ograniczeń.

W 1743 roku, po przejęciu Śląska przez Prusy, dokonany przegląd wsi wykazał, że wiele gospodarstw chłopskich jest doprowadzonych do ruiny i opuszczonych. Na przykład w Rokitnicy pozostało tylko 12 zagrodników z niewielkimi poletkami, natomiast duże pola należące do 9 gospodarzy były przez nich opuszczone 4. Aby temu zaradzić, rząd pruski nakazał urzędom podatkowym, aby te nałożyły na właścicieli ziemskich kary oraz obciążyły ich podatkami tak, jakby te pola były uprawiane a panowie ściągali z nich podatki i pańszczyznę. Miało to na celu zmusić właścicieli ziemskich do ulżenia doli chłopów i zachęcić ich do ponownego osiedlania się. Wtedy podjęto też pierwsze próby uwolnienia chłopów z barbarzyńskiej zależności od panów ziemskich. Głównym inicjatorem tych poczynań był sam król Fryderyk Wielki. Niestety, po jego śmierci niewielkie przywileje jakie uzyskało chłopstwo, natychmiast zostały cofnięte, zwłaszcza na Górnym Śląsku. Tu właściciele majątków ziemskich byli szczególnie przeciwni, aby dać chłopom wolność, gdyż przy rodzącym się już przemyśle, utraciliby prawie darmową siłę roboczą ze swych posiadłości.

Sytuacja gospodarcza Rokitnicy w drugiej  połowie XVIII wieku przedstawiała się następująco:

1743 - Rokitnica część wschodnia 5:

- dwór:  17 zwierząt pociągowych, 150 owiec, obszar obsiany zbożem 68 mórg (17 ha)

- wieś:  19 zwierząt pociągowych, gospodarzy brak, obszar obsiany przez zagrodników 48,1 ha,

1749 - wieś liczy ok.125 mieszkańców, w tym 1 gospodarz, oraz 24 zagrodników i domowników, brak koni 6,

1780 - wieś posiada 7, 8:

łącznie              cz. wschodnia        cz. zachodnia

1  młynarza                1                        -

2  folwarki                 1                        1

3  gospodarzy            3                        -

19 zagrodników          7                       12

5 domowników           -                         5

133 mieszkańców       67                       66

1797 - wieś cz.wschodnia (bytomska) 9: rzemieślnicy: 1 młynarz, 1 kowal, 1kołodziej, zabudowania: 1 dom pański, 1 gospodarczy, 1 młyn, 1 folwark, 3 gospodarzy, 9 zagrodników,

1799 - wieś cz.wschodnia (bytomska) 10:

obszar obsiany    zwierzęta pociągowe   krowy   cielęta

dwór:     ok.!9ha                 10szt.                 20 szt.

wieś:                                                                  

- 4 gospodarzy        8,4 ha          28 szt.         9 szt.       7 szt.

-11 zagrodn.         6,2 ha            14 szt.         23 szt.         17 szt.

 

Na początku XIX wieku, pozycja chłopa pańszczyźnianego na Śląsku już prawie niczym nie różniła się od dawnego niewolnika. Bez zgody dziedzica rodzina chłopska nie mogła opuścić ani wsi ani ziemi, na której pracowali. Pan decydował o wysokości podatku i zakresie robót na pańskim polu. Wyznaczał następców do przejęcia gospodarstwa, gdyż chłopi nie mieli prawa dziedziczenia, co więcej, w każdej chwili mogli być go pozbawieni ponieważ nie byli jego właścicielami. Bez zgody pana chłop nie mógł się ożenić, wykonywać rzemiosła, a nawet się go uczyć. Krótko mówiąc, wszelkie prawa i obowiązki ustalał pan i on też sprawował pełną władzę sądowniczą czasem; z wyrokami do kary śmierci włącznie jak np. egzekucja dwóch chłopów w Wieszowie w 1764 roku. Chłopi próbowali składać skargi, odmawiali wykonywania pańszczyzny, dochodziło do buntów i ucieczek chłopów ze wsi. Chłostą i więzieniem próbowano utrzymać ich w ryzach.

 


1 - Mitteilungen des   Beuthener Geschichts- und Museumsvereins. H. 24. 1962.  str. 39-40.
2 - R. Kostorz, Szkice do dziejów Zabrza, c:. I, W: Kroniki Miasta Zabrze nr 17, 1993, tam dalsze przypisy
3 - B.Szczech. Rejestr wolnych chlopów (urbarz) ziemi bytomskiej Zabrze 1996, str. 6.
4 - J. Schwieder, Die soziale Struktur der Landlichen Bevólkerung des alten Kreises Beuthen urn 1743 und die Auswirkung der friederizianischen Agrarreformgeset.gebiing in gleichen Gebiet. W: Mitteilungen des Beuthener Geschichts- und Museumsvereins, H. 7-10, 1927 . str. 52.
5 - A.  Perlick, Żur Geschichte der Dórfer im heutigen Kreise Beuthen,   11.
Agrarrstatistische Angaben von 1743 und 1799.   W: AdBL

6 - A. Perlick. Die Dórfer des Beuthener Landes in dem Handkartenkataloge
Friedrich des Groflen. 
W: AdBL 1926, str. 81-82,

7 - F. A. Zimmermann, Beytrdge żur Beschreibung von Schlesien. Bd 2. Brieg
1783, str. 239, 349. autor wymienia również kościół, co jest błędne,
8 - F. G. Leonhardi Erdbeschreibung der Preuflischen Monarchie. Halle 1793,

Bd III. str. 206,
9 - A. Perlick, Żur Geschichte der Dórfer im heutigen Kreise Beitthen, 6. Aus der Historischen Tabel/e von 1797. W: AdBL 1925,
10 - A. Perlick, Żur Geschichte der Dórfer im heutigen Kreise Beuthen, 11. Agrarrstatistische Angaben von 1743 und 1799. W: AdBL