Zygmunt Pierszalik                                                                                      Dawne dzieje Rokitnicy cz. 1


 

W 1179 roku Mieszko z okazji chrztu swojego syna Kazimierza, otrzymał w darze od ojca chrzestnego, senio­ralnego księcia Polski Kazimierza II Sprawiedliwego, ziemie bytomską i oświęcimską. Włączenie tych ziem do swego księstwa spowodowało przesunięcie granicy Śląska na wschód 1. Rzeka Potok Rokitnicki będąca przez 16 lat (1163 -1179) granicą pomiędzy dzielnicami Śląską a Małopolską straciła swe polityczne znaczenie. Włączona w ten sposób ziemia bytomska w skład przyszłego Górnego Śląska będzie na trwale dzieliła już z nim swoje losy.

Ten moment jest niezwykle ważny w dziejach Górnego Śląska, wywołujący kontrowersje do dnia dzisiejszego. Z racji omawiania dziejów Rokitnicy nie sposób go pominąć, gdyż dotyczy on samej Rokitnicy, w szczególności jej części wschodniej, wywodzącej się przecież z ziemi bytomskiej.

Niektórzy autorzy publikacji historycznych interpretują przyłączenie ziemi bytomskiej do Śląska wręcz jako oderwanie od rdzennej ziemi Małopolskiej. Szczególnie jest to akcentowane w okresie międzywojennym, ale również i po II Wojnie Światowej. Prof. J.Szydłowski chociaż już w latach 60-tych polemizował z tym poglądem uzasadniając szczegółowo, że nie ma właściwie żadnych podstaw aby tak sądzić, to tego typu poglądy wysuwane są nadal.

Przykładem tego są opracowania R. Kostorza 2. Granicę z 1163 roku wiąże on z granicą plemienną i kościelną:

„Była to w zasadzie granica naturalna, bowiem z punktu widzenia plemiennego i dialektowego rozdzielała Śląsk właściwy od Małopolski. Z tego to powodu średniowieczne osady Mikulczyce, Biskupice, Zaborze i wschodnia część Rokitnicy znalazły się w diecezji krakowskiej, a więc w etnicznej Małopolsce, natomiast Grzybowice i zachodnia część Rokitnicy w diecezji wrocławskiej, obejmującej ziemie pierwotnie zamieszkałe przez plemiona Ślężan, Dziadoszan i Opolan." Sam akt darowizny zaś komentuje:

„W ten sposób ziemie bytomska i pszczyńska oderwane zostały od Małopolski i przyłączone do Górnego Śląska, aczkolwiek aż do roku 1821 były częścią diecezji krakowskiej " - utożsamia się z cytowanym przez siebie poglądem F. Konecznego:

„ Zapamiętajmy sobie dobrze ten ważny w historii Śląska wypadek i zapiszmy sobie dobrze w pamięci, że kraina bytomska i pszczyńska, toć to pierwotnie nawet nie Śląsk, ale po prostu krakowska ziemia. Gdyby nie ta darowizna, nie mówiłoby się dzisiaj do ludzi z pod Pszczyny i Bytomia: Ślązacy, ale Krakowiacy"

Prof. J.Szydłowski 3 stawia pytanie „Ale czy była to ziemia należąca organicznie do dzielnicy senioralnej [Małopolski], jak to się prawie powszechnie przyjmuje, nie wydaje się to w świetle [niżej] wymienionych źródeł całkiem jasne". Przynajmniej dla wieku X brak na ten temat wyraźnych wskazówek. Jeżeli rzeczywiście, jak się przypuszcza, bulla z 1136 roku wyraża stan rzeczy nieco wcześniejszy [...], to wynika z tego przede wszystkim fakt, że w wieku Xl ziemia bytomska podlegała wprost arcybiskupstwu gnieźnieńskiemu. O jakichś powiązaniach z Krakowem można jedynie wnosić z kontekstu wyliczenia dochodów, razem z sandomierskimi i krakowskimi, co jednak nie przesądza o jej organicznej przynależności do ziemi krakowskiej. Jeżeli chodzi o okres jeszcze wcześniejszy, sprzed połowy X wieku, to jak podkreślono dalej (str.107) [następne cytaty] nie widać dotychczas, w oparciu o źródła archeologiczne, powiązania osadniczego z Wiśłanami ..."

"W przeciwieństwie do poszlak [bytności Wiślan] odnotowanych na południu województwa katowickiego, brak ich zupełnie na Wyżynie Śląskiej, w okolicy Bytomia, który to obszar również bywa wiązany z terytorium plemiennym Wiślan."

„ W takim świetle, dość powszechny pogląd, organicznej, plemiennej przynależności interesującego nas obszaru do ziemi Wiślan, a później do dzielnicy krakowskiej, wydaje się co najmniej problematyczny. Najczęściej w tym kontekście powtarzany argument o przynależności ziemi bytomskiej, aż do roku 1821, do diecezji krakowskiej sprawą bardziej wikła niż wyjaśnia. Nie sposób bowiem przyjąć absolutną zgodność granic diecezji z zasięgiem terytorialnym obszarów plemiennych, czy późniejszych dzielnic lub okręgów. W świetle dostępnych źródeł zachodnia granica diecezji krakowskiej nie jest uchwytna przed XIII wiekiem, wyłania się dopiero w tym czasie, a widoczna staje się na początku XIV wieku. Podobnie zresztą ma się sprawa z zasięgu biskupstwa wrocławskiego na wschodzie"

W tym świetle, stwierdzenia Kostorza zdają się mieć raczej charakter propagandowo-polityczny, tak charakterystyczny w jego antyśląskiej twórczości historycznej, próbujący spolszczyć wszystko co śląskie, nie mówiąc już co niemieckie. Zgodnie z jego wywodami, mieszkańcy wschodniej Rokitnicy, Mikulczyc, Zabrza, Bytomia, to Krakowiacy!.

 


1 - J. Horwat, Formowanie się miast księstwa apolsko-raciborskiego do połowy Xli'w, Gliwice-Rzeszów 1996str. 11, 14,
2 - R. Kostorz, Szkice : dziejów Zabrza, cz.I, W: Kroniki Miasta Zabrza Nr 17 -1993. str. 5-7 oraz Z dawnych dziejów Mikulczyc,  Katowice 1999 . str. 20
3 - J. Szydłowski, Bytom, pradzieje i początki miasta, Bytom 1966, str. 62-63, W: Rocznik Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, Archeologia, zeszyt 4